Stajnia w Szarlocie!  W sercu Kaszub

JAZDA KONNA

W okresie od połowy czerwca do końca sierpnia zapraszamy wszystkich zainteresowanych rozpoczęciem nauki jazdy konnej oraz osoby chcące doskonalić swoje umiejętności jeździeckie.

Oferujemy przejażdżki oraz naukę jazdy konnej na lonży dla dzieci, młodzieży oraz chętnych osób dorosłych  🙂

 

NAUKA JAZDY:

PRZEJAŻDŻKA 15MIN/30MIN – 20/40ZŁ
ZAJĘCIA DLA POCZĄTKUJĄCYCH 15MIN – 25ZŁ
5 ZAJĘĆ PO 30 MIN – 200ZŁ

SEKCJA JEŹDZIECKA :

TRENING SPORTOWY (MAX3OS) – 1H/120ZŁ
KARNET SEKCYJNY  [ WAŻNY 10 DNI ]: 7 LEKCJI
PO 45 MIN – 350 ZŁ (OSOBY POTRAFIĄCE SAMODZIELNIE OSIODŁAĆ KONIA ORAZ JEŹDZIĆ)
BRYCZKA: 2OS/1H-140ZŁ 1OS/30MIN-80ZŁ

 
 

Plan pracy oraz przykładowe ćwiczenia i wskazówki.

Rozciąganie-Przejażdżka konna -15 min-20zł
Poniższe ćwiczenia można wykonywać początkowo na koniu stojącym w miejscu, a
następnie w stępie.
• dotykanie uszu konia raz lewą raz prawą dłonią, podobnie ogona, szyi, brzucha, łopatek
konia
• obejmowanie konia dotykając palcami jednej ręki do drugiej pod jego szyją
• kręcenie kół jedną prawą, a następnie lewą ręką do przodu i do tyłu, obiema do przodu i
do tyłu, asynchronicznie – jedna do przodu druga do tyłu
• jazda z rękoma uniesionymi ku górze
• dotykanie palców lewej stopy prawą ręką i odwrotnie
• kręcenie „młynka” (tzn. kolejno siadanie bokiem w siodle, tyłem do konia, tyłem do
lonżującego, a następnie przodem – powrót do postawy wyjściowej)
• „klaskanie stopami” nad szyją konia na wyprostowanych nogach oraz nad zadem
(jeździec musi podrzucić biodro, prostując jednocześnie nogi)
Lonża -15min-25zł
Rozluźnianie się
• zamykanie oczu z rozłożonymi rękami na boki i rozluźnianie bioder
• wyczucie, którą akurat koń stawia nogę (lewą bądź prawą)
• kładzenie się na szyi z zamkniętymi oczami
Ćwiczenia przygotowujące
• stawanie w strzemionach z zachowaniem pozycji pionowej – wypchnięte biodra, ugięte
kolano, łydka na brzuchu konia, wyprostowana sylwetka
• nauka półsiadu z podparciem o szyję w stępie
• krótkie odcinki kłusa siedząc w siodle
lekcje dla początkującego jeźdźca -30 min -50zł
• jeździec próbuje utrzymać się w strzemionach w półsiadzie podczas ruszenia i w samym
kłusie z oparciem rękoma i bez, a następnie z zamkniętymi oczami
• nauka anglezowania w stępie
• nauka anglezowania w kłusie z podparciem i bez, z zamkniętymi oczami
• zmiany anglezowanie – półsiad
• kłus ćwiczebny z podparciem i bez, z zamkniętymi oczami
• stanie w strzemionach pionowo w kłusie
• zmiany anglezowanie – półsiad – ćwiczebny
Kolejny etap to nauka dawania koniowi łydek przy ruszaniu, a także podczas danego chodu i
obranej pozycji. Dopiero, gdy zostanie to opanowane możemy dać jeźdźcowi wodze i zacząć z
nim naukę odpowiedniej regulacji ich napięcia oraz długości zależnie od chodu, a także przy
zatrzymaniach oraz podczas ruszania. Następnym etapem jest nauka skręcania, łączenia
pomocy – łydek, dosiadu oraz wodzy.
Kolejnym krokiem może być nauka galopowania – oczywiście zaczynamy na lonży analogicznie
do kłusa – najpierw z podparciem, potem bez podparcia, samodzielne próby ruszania galopem,
a na koniec jeździec otrzymuje wodze.
Czas nauki 45 min osoby zaawansowane samodzielnie
jeżdżące -50zł
Zależy od naszego jeźdźca, bywają tacy, którzy osiągną prawie 1⁄4 całego planu już na pierwszej
jeździe. Istnieją też tacy, którzy na pierwszej jeździe nie są w stanie nawet kłusować, ponieważ
są zbyt zestresowani nową sytuacją. W każdym z tych przypadków potrzeba naszego
indywidualnego podejścia. Osoby, które szybko się uczą, często mają po kilku jazdach taki
moment, w którym „stają w miejscu”. Nie możemy pozwolić, by to je zniechęciło i by zaczął się

regres – starajmy się urozmaicać ćwiczenia, utrwalając już to co zostało opanowane. Często
przyczyną takiego przystopowania rozwoju jest przemęczenie. Warto, by jeździec dał sobie
kilka dni wolnych od jazd na odsapnięcie i przyswojenie już opanowanych umiejętności.
Warto jest wprowadzić treningi 2-3 razy w tygodniu, raczej nie częściej. Minimum to jedna jazda
tygodniowo. Jeździec zdąży w tym czasie przyswoić, ale nie zapomnieć to, czego się już
nauczył.
Błędy postawy i ćwiczenia korygujące
Usztywnianie ciała
Usztywnienie bierze się głównie ze strachu. Jeździec, który nie czuje się pewnie reaguje
usztywnianiem głównie karku, ramion, części krzyżowej kręgosłupa, a także nóg, co może stać
się niebezpieczne. Jeździec szybko traci rytm, szczególnie w kłusie anglezowanym, ciężko mu
„wysiedzieć” kłus ćwiczebny, a także łatwo traci równowagę przy każdym arytmicznym
poruszeniu się konia, co może skończyć się nawet bolesnym upadkiem.
Wspomniane osoby, które bardzo przeżywają swoje treningi, nadmiernie się stresując, nie
powinny być do niczego zmuszane. Warto inwestować w dużą ilość ćwiczeń rozluźniających, by
skupić uwagę jeźdźca na łączności z koniem. Dobrze sprawdza się tu ćwiczenie z zamykaniem
oczu i wyczuwaniem kolejności stawiania przednich nóg – jeździec musi poczuć, kiedy stawiana
jest lewa, a kiedy prawa noga, jadąc z zamkniętymi oczami.
Bardzo fajnym pomysłem jest również jazda bez strzemion, a także na oklep. Oczywiście
trzymając się wspomnianej zasady – nie zmuszamy. Nawet jeśli cała jazda na oklep odbędzie
się jedynie w stępie, będzie to ogromny krok w kierunku rozluźnienia naszego ucznia.
Zbyt dużo energii
Problem ten dotyczy głównie dzieci. Jeśli podopieczny ciągle wymyśla własne zadania,
próbując nam narzucić swoje zdanie, zupełnie nas nie słuchając. Czasem można spotkać
dzieci, które wykazują wobec konia agresję.
Najłatwiejszym sposobem jest ciągle wymyślanie nowych zadań, które wszystkie będą miały na
celu osiągnięcie danej umiejętności. Pamiętajmy, że lepiej nie wykonywać wielu powtórzeń
danego ćwiczenia, zaś wspaniałym pomysłem jest przerywnik pomiędzy ćwiczeniami
właściwymi. Na przykład ćwicząc anglezowanie w stępie, warto po dwóch okrążeniach na
chwilę je przerwać by dziecko wykonało zadanie, które wymaga od niego energii, szybkości, ale
które wykona z łatwością (np. wspomniany „młynek” bądź „klaskanie” stopami nad szyją konia).
Gdy tylko dziecko wykona polecenie natychmiast będzie można z nim wrócić do
wcześniejszego zadania (w tym wypadku anglezowania).
Z młodszymi dziećmi (6-7 lat) bardzo dobrze pracuje się zamieniając jazdę w prowadzenie
opowieści. Przykładowo, mamy na jeździe chłopca – zorientujmy się co go fascynuje i
nawiązując do jego zainteresowań, obierzmy temat przewodni naszej opowieści. Może stać się
kierowcą rajdowym, rycerzem w złotej zbroi, walczącym ze smokami, żołnierzem na wojnie – nie
ma to znaczenia. Dziecko ma się tą historią zainteresować i skupić stuprocentowo swoją uwagę
na naszych zadaniach. Przypuśćmy, że dziecko uwielbia bawić się w żołnierza. Świetnym
pomysłem jest chowanie się przed wrogiem w półsiadzie, strzelanie w kłusie ćwiczebnym
(najlepiej z wyimaginowaną bronią w ręce, by nie można było trzymać się siodła), stanie
pionowo w strzemionach, wypatrując wroga itd. Puśćmy wodze wyobraźni, a sami będziemy się
przy tym nieźle bawić.
Brak podparcia w strzemionach, łydce i kolanie
Częstym obrazkiem są fruwające wzdłuż boków konia nogi adepta jeździectwa. To oczywiste,
że nie od razu jeździec nie ma wystarczająco silnych mięśni wewnętrznych nóg oraz nie wie jak
do końca trzymać się tymi nogami, by zachować równowagę w każdej pozycji i chodzie.
Warto świadomość jeźdźca budować częstą jazdą w półsiadzie, najlepiej bez podparcia
rękoma, a także stania pionowo w strzemionach. Jeśli nasz uczeń ma wystarczająco długie
nogi, można spróbować jazdy bez strzemion – anglezowania oraz półsiadu. Dzięki temu
jeździec zacznie doceniać strzemiona i możliwość podparcia o nie, a także mocniej będzie
trzymał się kolanami siodła, jednocześnie nie podkurczając ich.

Garbienie się
To chyba najtrudniejszy problem do rozwiązania podczas jazdy. Zgarbiony jeździec nie ma
„rusztowania” swojej postawy i bardzo łatwo traci równowagę. Większość ćwiczeń z garbiącym
się uczniem nie ma sensu – wyprostowanie go musi być pierwszym punktem, na który będziemy
zwracać uwagę.
Tak naprawdę jedno magiczne ćwiczenie, które poprawi postawę naszego jeźdźca nie istnieje.
Potrzeba wielu godzin, by wyrobić u ucznia nawyk prostej postawy. Przede wszystkim chcieć
tego musi sam podopieczny i rozumieć powagę problemu, bez jego chęci nie zdziałamy
niczego. Na zwalczanie „garbatych” pleców polecamy przede wszystkim wszystkie ćwiczenia,
które odbywają się bez użycia rąk – jeździec powinien trzymać je rozłożone na boki pod kątem
prostym, by mocno napiąć mięśnie barków. Czasami działa też splecenie rąk z plecami, łapiąc
dłońmi za łokcie.
Uczenie adeptów jeździectwa jest chyba najtrudniejsze, często żmudne i wymagające od
trenera najwięcej cierpliwości. Nikt jednak nie ma tak dużego wpływu na przyszłe wyniki jeźdźca
jak właśnie jego pierwszy trener. Dobrze, by udało nam się być takim, który zachęci do jazdy,
będzie dopingował w pokonywaniu swoich słabości i pomoże w dojściu do celu. Uważajmy
jednak, by nie zgubiła nas rutyna i brak zaangażowania, ponieważ tym samym rzucamy naszym
uczniom kłody pod nogi, nie korygując i przymykając oko na popełniane błędy, wstrzymując tym
samym prawidłowy rozwój i świadomość jeździecką.

ZAPYTANIA REZERWACJE

JAZDA KONNA

Wczytuję kalendarz...
- UWAGA: Na zapytanie o wolny termin
19
- Na zapytanie o wolny termin w oczekiwaniu

Imię / First Name (wymagane / required):

Nazwisko / Last Name (wymagane / required):

Email (wymagane / required):

Telefon / Phone:

Osoby dorosłe / Adults:

Dzieci / Children:

Wiek dziecka w momencie wymeldowania / Ages of children at check-out :

Dodatkowe pytania / Details:

  Warunki regulaminu